9 grudnia 2012

Grób Jezusa w Kaszmirze

Tekst ze strony http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/5158-drugie-ycie-chrystusa

Załóżmy, że Jezus nie zginął na krzyżu. Co się z nim później działo? 
Dokąd się udał, uciekając przed Rzymianami? Jedni twierdzą, że z wujem, Józefem z Arymatei, popłynął do Brytanii, zahaczając uprzednio o Egipt. Ale bardziej prawdopodobne jest, że wrócił do Kaszmiru - tam, gdzie spędził osiemnaście młodzieńczych lat. I gdzie w prawdziwej Ziemi Obiecanej żyło izraelskie plemię.

Gdy władcę Raya Shalewahina niesiono przez wzgórza Kaszmiru, 
król ujrzał tam uśmiechniętego człowieka w białej, lnianej tunice, 
otoczonego słuchającymi go ludźmi. Na pytanie Shalewahina kim jest, człowiek 
w białej szacie odpowiedział, że przybył z kraju Mlachha (geograficzna Palestyna)
 i jest kapłanem religii, głoszącej zasady prawdziwe. W
 swoim kraju nauczał, głosił prawdę i ostrzegał lud przed wykorzenianiem tradycji. 
Oni zaś nazwali go Masih (Mesjasz). Nie zgadzali się z tą nauką i skazali go na cierpienie. 
Gdy król spytał, co to za religia, człowiek odrzekł:
 religia ta zowie się miłość, prawda i czystość serca.

To fragment pochodzący z księgi Bhavishya Maha Purana (str. 465 i 466 w. 17-32). Księga ta, jak i wiele innych dokumentów zawierających wzmianki o Jezusie, znajduje się w kaszmirskich archiwach państwowych. Szefem archiwum w mieście Śrinagar jest archeolog i indolog prof. dr F. M. Hassnain. Twierdzi on, że posiada dokumenty potwierdzające pobyt Jezusa w Kaszmirze, a także wskazuje na inskrypcje znajdujące się na górze Tron Salomona, które brzmią: "W owych czasach kazał prorok Yusu i On jest Jezusem, prorokiem dzieci Izraela".
Profesor Hassnain twierdzi, że jednym z plemion Izraela, które po czterdziestu latach wędrówki do Ziemi Obiecanej dotarło do Kaszmiru, byli esseńczycy.

Esseńczycy byli zamkniętą społecznością, traktującą bardzo poważnie rozwój duchowy. Filon z Aleksandrii (ok. 25-50 r. po Chr.) tak o nich pisał:  

Nie pożądają ni srebra, ni złota i nie kupują wielkich dóbr ziemskich [...]   
dbając jeno o podstawowe potrzeby. 
Odrzucają wszystko, co mogłoby wzbudzić żądzę posiadania [...].  
Nie ma wśród nich niewolników i wszyscy są wolni i pomagają sobie nawzajem.
Wtóruje mu Józef Flawiusz (37-97 po Chr.): Są rodowitymi Żydami, 
ale łączą ich ze sobą silniejsze niż u innych więzy miłości. 
W szczególny sposób interesują się dziełami autorów starożytnych, 
wyczytując w nich głównie to, co dotyczy dobra duszy i ciała [...].  
Mają niezłomną wiarę, że ciała są zniszczalne, a tworząca je materia przemijająca, 
lecz dusze nieśmiertelne trwają wiecznie. [...]  
cierpienia przezwyciężają mocą ducha [...].

 Kościół w Śrinagarze, gdzie znajduje się ponoć grób Chrystusa.

 Sarkofag z ciałem proroka Yusu

Przed sarkofagiem widać wyrzeźbione stopy ze śladami po gwoździach.

Coraz głośniej mówi się o tym, że Jezus był esseńczykiem - na to wskazują jego poglądy. Jednakże nawet nauki esseńczyków nie wyjaśniają doktryny miłości głoszonej przez Chrystusa. 
Dlatego sądzi się, że Jezus musiał mieć kontakt z buddyzmem.
W czasach Jezusa w Aleksandrii istniały buddyjskie szkoły misyjne. Prof. Hassnain twierdzi, że to właśnie tam małego Jezusa wprowadzono w filozofię Wschodu, w wielu aspektach zbliżoną do nauki esseńczyków. Następnie wywędrował do Kaszmiru, gdzie prawdopodobnie spotkał swoich ziomków. Po osiemnastu latach powrócił do Palestyny, głosząc przesłanie wiecznej miłości. Nie był jednak buddystą - przeciwstawiał się pustym zasadom, a także niekiedy czynnie występował przeciw żydowskiemu prawodawstwu.
Gdy jego naród go odrzucił i skazał na śmierć, uratowany przez przyjaciół i uczniów, wrócił tam, gdzie jego słowa przyjmowano ze zrozumieniem - do Kaszmiru. I tam dokonał żywota.
Pamiętajmy: niezależnie od tego, czy Jezus umarł na krzyżu, czy gdzieś w Kaszmirze, nic nie jest w stanie zachwiać wielkością jego przesłania.
Ewa Jarmicka
Grób Jezusa jest w Śrinagarze

Tablica nagrobna informująca, 
że tu złożono ciało proroka Yusu - Jezusa.
 
Od ponad tysiąca dziewięciuset lat w niewielkim pomieszczeniu kościoła Rauzabal Khanyar w Śrinagarze znajduje się sarkofag zorientowany w kierunku wschód-zachód. Inskrypcja nagrobna brzmi: "Tu spoczywa prorok Yuz-Azaf, zwany Yusu, prorok dzieci Izraela" (imię Jezus jest tożsame z imionami Yuz-Azaf i Yusu).
Przed sarkofagiem, na kamiennej podłodze, widnieje wyryty w kamieniu krzyż i ślady stóp z wyraźnymi wgłębieniami. Prawdopodobnie są to blizny po ranach od gwoździ, a ich układ wskazuje, że lewa noga była przybita nad prawą.
Od wieków do grobu pielgrzymują nie tylko chrześcijanie, ale też hindusi i mahometanie, dla których Jezus był prorokiem i wzorem 
dobroci. Wszyscy oni wierzą, że to ślady stóp Jezusa - artysta, który je tu wyrył, musiał odwzorować autentyczny wygląd stóp osoby zmarłej, poświadczając w ten sposób jej tożsamość. Profesor Hassnain od lat stara się o zbadanie grobu lub choćby o prześwietlenie go promieniami rentgena. Jednak władze na to nie zezwalają, obawiając się zranienia uczuć religijnych wyznawców trzech największych religii świata: chrześcijan, hindusów i mahometan.

Potomkowie Izraelitów w Kaszmirze
Mieszkańcy Kaszmiru twierdzą, że są bezpośrednimi potomkami jednego z plemion Izraela, które dotarło tu po wyjściu z Egiptu. Twierdzą, że czterdziestoletnia podróż Żydów do Ziemi Obiecanej zakończyła się inaczej niż w Biblii. Według nich wiodła przez Jordanię, Syrię, Iran, Afganistan i Pakistan do Kotliny Kaszmirskiej. I to Kaszmir był ową Ziemią Obiecaną. Niektórzy badacze są zdania, że legenda ta ma całkiem sensowne podstawy.
Otóż, patrząc na sprawę obiektywnie, dziwne się wydaje, że droga z Egiptu do Palestyny zabrała podopiecznym Mojżesza aż 40 lat. Przecież te 650 kilometrów, nawet przy bardzo wolnym marszu, pokonuje się w cztery miesiące. Natomiast droga z Egiptu do Kaszmiru to 4000 km w linii prostej.
Mojżesz, prowadzący dzieci Izraela, nie wszedł do Ziemi Świętej. Ujrzał ją tylko z daleka i umarł. Według Biblii "nikt nie zna po dziś dzień jego grobu" (Mojż. 5,4 nn). W Palestynie znajduje się jedynie cenotaf, czyli pusty grób. Prawdziwy grób Mojżesza, jak twierdzą mieszkańcy Kaszmiru, znajduje się 30 km na południowy zachód od Śrinagaru, na górze Booth.
Zdumiewa podobieństwo wyglądu i zwyczajów ludzi Kaszmiru do mieszkańców dawnej Palestyny. Migdałowe oczy, orle nosy, czapeczki kipa, zwyczaj obrzezania i chowania zmarłych w kierunku wschód-zachód. Również język kaszmirski ma bardzo wiele wspólnego z językiem staroaramejskim, którym mówił Jezus. W Kaszmirze znajdują się także stare budowle przypominające świątynie Jerozolimy i góry wymienione w Piątej Księdze Mojżeszowej (Tron Salomona, Ogród Salomona).

1 komentarz:

stanislaw budniak pisze...

, - wszystkie te tak zwane " prawdziwe religie " :( .. TO TAKI PIC NA WODĘ FOTOMONTAŻ :( ... BY NAIWNIAKOM ROBIĆ SZAMBO Z " muzgóffffff " :)